﻿<title_newspaper="Trybuna Robotnicza"> 
<title_article="Wiosna atomu czy pokoju?"> 
<author_1="Janusz Litwin"> 
<author_2=""> 
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954"> 
<date="1954-05-01"> 
<month="05"> 
<period="d"> 
<status="1_obieg"> 
<support="paper">

Zanim odpowiemy na to pytanie — przypomnijmy sobie kilka faktów z ostatnich miesięcy. Jeśli przyjmiemy porządek chronologiczny, otrzymamy wówczas bardzo ciekawy kalendarzyk wydarzeń: 12 stycznia — amerykański minister spraw zagranicznych Dulles formułuje zasady tzw. „nowej polityki militarnej”, dając do zrozumienia, iż w ewentualnym konflikcie USA użyją bomb atomowych i wodorowych, 23 stycznia — początek konferencji czterech ministrów wielkich mocarstw w Berlinie, 11 lutego — minister Mołotow przedkłada w Berlinie projekt ogólnoeuropejskiego układu bezpieczeństwa zbiorowego, 1 i 26 marca — rząd amerykański przeprowadza próby bomby wodorowej na Pacyfiku, 31 marca — rząd radziecki wysyła do trzech państw zachodnich notę w sprawie europejskiego układu bezpieczeństwa oraz paktu północno – atlantyckiego,
11 kwietnia — minister Dulles przybywa do Londynu, a 13 kwietnia — do Paryża, przeprowadzając zmiany mające skłonić Anglię i Francję do udziału w „akcji zbiorowej" w Indochinach, pomyślanej jako przygrywka do agresji przeciwko Chinom, 21 kwietnia — rząd amerykański ogłasza deklarację na temat konferencji genewskiej, podkreślającą „twarde” stanowisko USA w kwestiach południowo - wschodniej Azji, 26 kwietnia — przemówienie przewodniczącego Rady Ministrów ZSRR Malenkowa, dające ponownie wyraz pragnienia rządu radzieckiego złagodzenia napięcia międzynarodowego przez rozwiązanie spornych problemów, 26 kwietnia — rozpoczyna się konferencja w Genewie, zwołana z Inicjatywy Związku Radzieckiego; po raz pierwszy należne im miejsce w konferencji wielkich mocarstw zajmują Chiny Ludowe. Tylko dziesięć faktów, dziesięć posunięć dyplomatycznych i wydarzeń politycznych zawiera nasz kalendarzyk. A przecież doskonale odbija on treść i dążenia dwóch całkiem odmiennych polityk. Która z nich służy sprawie pokoju, a która sprzeczna jest z tym podstawowym dążeniem całej ludzkości — nie trudno jest dostrzec. Amerykańska przygrywka do Berlina z 12 stycznia nie była przypadkowa. Na czym bowiem polegać miała owa „nowa polityka militarna” rządu USA, z którą Dulles wystąpił publicznie na trzynaście zaledwie dni przed obradami w Berlinie? 

</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
